Mieszkańcy - analiza
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Wiersz Mieszkańcy zaliczamy do liryki pośredniej. Podmiot liryczny nie wypowiada się w pierwszej osobie liczby pojedynczej, lecz jest obserwatorem życia miasta, opowiadaczem. Ze względu na dużą plastyczność opisywanych scen jak również i ich sytuacyjność, niektórzy klasyfikują ten tekst także w obrębie liryki opisowej (lub liryki sytuacyjnej).

Antyurbanistyczne przesłanie Tuwima zostało uwypuklone poprzez częste używanie przymiotnika „straszne”. To ironiczne, ale zarazem niezwykle sugestywne, pełne grozy i ekspresji słowo pojawia się w tekście aż sześć razy, określając tym samym stosunek poety do prezentowanej w utworze warstwy społecznej. Czterokrotne powtórzenie na początku oraz dwukrotne na końcu spaja wiersz klamrą, hiperbolizując tę cechę miasta i jego mieszkańców oraz wywołując nieprzyjemne wrażenie:
Straszne mieszkania. W strasznych mieszkaniach
Strasznie mieszkają straszni mieszczanie.
(…)
W strasznych mieszkaniach straszni mieszczanie.

Tuwim zastosował w tym wierszu budowę klamrową, opisując jeden dzień z życia typowego „mieszczucha”, który budzi się i zasypia w strasznym mieszkaniu. Gdybyśmy chcieli dokonać zapisu planu dnia bohaterów wiersz, wyglądał by o następująco:

  • Obudzenie się i początek narzekań, użalania się na sobą, bełkot;

  • pedanteria widoczna przy wykonywaniu codziennych czynności, na przykład podczas wyjścia z domu;

  • spacer po mieście okazją do pustych, pozbawionych jakiejkolwiek refleksji obserwacji;

  • kupno gazety i poczynienie niezrozumiałych uwag na temat artykułów;

  • zmęczenie lekturą;

  • pogoń za złodziejem i sprawdzanie, czy nic nie ubyło z posiadanych „kosztowności”;

  • „wyklepanie” modlitwy wieczornej;

  • zapadnięcie w sen po „ciężkim” dniu w strasznym mieszkaniu.


  • Ironiczno-satyryczny tekst wiersza, który dzięki przerysowaniu nie razi swoją wymową, lecz bawi, Julian Tuwim podzielił na dziewięć czterowersowych, rymowanych (rymy krzyżowe ABAB, na przykład cięższą- zwieszają- węszą- trącając), dziesięciozgłoskowych strof.

    Zwrotki są bardzo rytmiczne, czyta się je łatwo i szybko, co wynika także z prostego, przystępnego oraz niezwykle satyrycznego języka, wypełnionego neologizmami, kolokwializmami oraz wyrażeniami potocznymi (bredzą; bełkot; z mordą na piersi; pod łóżka włażą; spodnie na tyłkach zacerowane; łbem o nocniki chłodne trącając), poprzez które Tuwim chciał usytuować mieszczan na poziomie zwierząt, chciał odczłowieczyć kołtunów oraz filistrów.

    strona:   - 1 -  - 2 - 


      Dowiedz się więcej
    1  Do krytyków - treść
    2  Do krytyków - interpretacja
    3  Bal w operze - omówienie



    Komentarze
    artykuł / utwór: Mieszkańcy - analiza






      Tagi: