Sitowie - analiza i interpretacja
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Podmiotem lirycznym wiersza jest poeta, który tęskni za przyrodą taką, jaką ją poznał w wieku dziecięcym. Wszystko było wtedy piękne i klarowne, podmiot spędzał czas nad sitowiem, kontemplując piękno przyrody. Nie musiał jeszcze wtedy tworzyć poezji, nie musiał znajdować słów na opisanie świata. Nie wiedział wtedy jeszcze, jak trudne, jak męczące jest tworzenie. Już wtedy tworzył, ale jedynie pojęciowo, bez słów, co symbolizuje tkanie sitowia i nie łowienie nim niczego:
„z nich splotę siatkę leciutką i cienką,
Którą nic nie będę łowił”.
Poeta wyraża żal za młodością, żal za tym, co przeminęło, za ”widzeniem zwyczajnym”. Tęskni za widzeniem rzeczy i zjawisk takim, jakie są. Skierowane do Boga pytania retoryczne świadczą o zwątpieniu podmiotu w to, że kiedykolwiek będzie mu dane obcować ze światem bezpośrednio, bez potrzeby posiłkowania się słowami.

W „Sitowiu” poezja jest przedstawiona jako powołanie, zadanie, a także swoisty przymus. Tworzenie poetyckie wymaga całkowitego oddania. Ciągłe zaangażowanie w sprawy słowa wywołuje u poety zmęczenie. Nieustanne tworzenie, „wyrywanie” słów zastanych w świecie natury wiąże się z wysiłkiem:
„Nie wiedziałem, że się tak będę męczył,
słów szukając dla żywego świata”.
Osoba poety naznaczona jest potrzebą ciągłego tworzenia. Jego widzenie świata jest widzeniem artysty. Różni się od widzenia rzeczywistości przez zwykłego człowieka. Jest to zarówno dar, jak i swego rodzaju piętno, a nawet przekleństwo. W wierszu nie odnajdujemy jednak buntu przeciwko takiemu stanowi rzeczy. To, co prześwieca przez utwór, to bardziej tęsknota za chwilowym chociaż oderwaniem się od działalności poetyckiej, chęć chwilowego „odpoczynku” od ciągłego poszukiwania odpowiednich słów i układania ich w poezję.




  Dowiedz się więcej
1  Mieszkańcy - interpretacja
2  Julian Tuwim - życiorys
3  Charakterystyka twórczości poetyckiej Tuwima



Komentarze
artykuł / utwór: Sitowie - analiza i interpretacja






    Tagi: